Halina Rybak-Gredka

Przeskocz nawigację.

(05-08-2005, 06:46) Czas na bilans

"Kto innych pokona, jest silny. Kto siebie pokona jest mądry"
Konfucjusz

Kiedyś pod wpływem wielu lektur, a w szczególności „Drogi do finansowej wolności” Bodo Schäfera wynotowałam sobie kilka uwag, dotyczących finansów. Mniej więcej to wyglądało tak:


• Dopóki nie stworzysz sobie "maszyny do robienia pieniędzy", sam jesteś taką "maszyną", niezależnie od tego, ile zarabiasz.
• Wszyscy ludzie sukcesu, którzy dorobili się majątku, byli oszczędni. Nie dzięki zarobkom, lecz dzięki oszczędnościom możesz być bogatym.
• W pracy należałoby być gotowym do robienia rzeczy, które dla większości ludzi są zdecydowanie trudne. Robiąc to, co robią inni, mamy tyle, ile mają inni.
• Uważaj! Jeżeli nie radzisz sobie z finansami, kiedy są skromne, tym bardziej nie poradzisz sobie wtedy, gdy zaczną rosnąć. Naucz się, więc oszczędzać już przy niewielkich zarobkach. Nasz standard życiowy rozwija się zawsze proporcjonalnie do dochodów.
• W rzeczywistości można by ograniczyć wydatki, ale łatwiej jest myśleć, że to niemożliwe.
• Odłożenie około 10% z comiesięcznych zarobków nie wpływa na zmianę dotychczasowych warunków życia a zabezpiecza przyszłość.
• Nasze dzieci mogą mieć w przyszłości takie same tendencje do gospodarowania finansami, dlatego należy pokazać im właściwą drogę w tej dziedzinie. Teoria niewprowadzana w życie jest niewiele warta.
• Niezależnie od tego jak trudne wydaje się oszczędzanie, znacznie więcej kłopotów niesie ze sobą nie oszczędzanie.
• Pieniądze stają się najważniejszą sprawą w życiu wtedy, kiedy się ich nie ma.
• Każdy moment jest odpowiedni do tego, by zmienić stosunek do oszczędzania.


Wracam po latach do tych uwag i chwytam się za głowę. Ile rzeczy o życiu wiemy, ilu rzeczy jesteśmy świadomi. Tylko, dlaczego tak lekko ignorujemy tą cenną wiedzę? Odkładamy ją na półkę na lepsze czasy? Czeka w lamusie. Myślimy, że jakoś to będzie. To, w co zostaliśmy wyposażeni, czyli wolna wola jest naszym błogosławieństwem. Ale ona może być dla człowieka też przekleństwem. Zależnie od tego, którą drogą się kroczy. I w każdej dziedzinie.


Uff. Niezła pobudka. Ale kiedy budzi nas zły sen czas najwyższy na bilans.


W antycznym świecie żyło kiedyś dwóch wyjątkowych mówców: Cicero i Demostenes. Kiedy Cicero kończył swoje przemówienie, ludzie wstawali z miejsc, klaskali i krzyczeli z zachwytem: "Wspaniałe przemówienie! Wyjatkowe! Piękne. Kiedy zaś Demostenes kończył swoją mowę, ludzie mówili:"Musimy to zrobić! I po prostu robili to!


:)


[powrót]

Komentarze:

Brak komentarzy

Dodaj komentarz:




ilość odwiedzin:  2078409