Halina Rybak-Gredka

Przeskocz nawigację.

(23-03-2005, 20:15) Uśmiechnij się

Tam gdzie są ludzie, możliwa jest życzliwość...

I udało się dotrwać do wiosny, do świątecznych ferii. Przedwczoraj "topienie przedziwnej panny marzanny", a dzisiaj już ziemia otrząsnęła się z zimowego mrozu. Jak dobrze w zaciszu, z dala od krajobrazu z zakładowymi "kosiarkami" w tle. Nie ma mowy o rujnowaniu optymizmu. Idealny czas zatrzymania...


Może jakiś spacer. Bez pośpiechu. Patrzę. Tyle słońca i ciepła. Zmęczone twarze ludzi. Biegną. Ach ta gorączka przedświątecznych zakupów. Żaden promyk nie zastąpi uśmiechu. A przecież nikt nie jest na tyle bogaty, by mógł bez niego żyć. A przecież nikt nie jest na tyle biedny, by nie móc sobie na niego pozwolić !


Czasem zdarza mi się w pracy z dziećmi sięgnąć po piękną, jakże obrazową przypowieść o psie, który zawędrował do indyjskiej świątyni. A była to szczególna świątynia, bo z lustrzanymi ścianami. Ten pies był bardzo zły, ale szybko dostrzegł wokół siebie sto innych równie groźnych, wrogo patrzących na niego psów. Szybko więc, wybiegł, warcząc speszony i jeszcze bardziej wściekły. Wkrótce pojawił się w tym samym miejscu inny, bardzo pogodny, wesoły, merdający ogonkiem piesek. Jego radość była tym większa, że zobaczył wokół siebie sto równie pogodnych, zachwyconych piesków. Zaszczekał więc, radośnie, a echo odbiło o lustrzane ściany świątyni jego głos. Zapowiadał się dla niego naprawdę piękny dzień.


[powrót]

Komentarze:

Brak komentarzy

Dodaj komentarz:




ilość odwiedzin:  1576693