Halina Rybak-Gredka

Przeskocz nawigację.

(18-08-2013, 19:46) Krótki list

Skraw­ki Twych słów piszą... praw­dzi­wy list...

Długie urlopowanie. Ale dzisiaj wybudził mnie i bardzo poruszył otrzymany list, e-mail:

"Witam serdecznie! To już dwa lata minęło od kiedy funkcjonuję na stanowisku dyrektora. Dwa lata temu kierowałam do Pani prośbę w związku z koncepcją pracy przed konkursem - byłam pod wrażeniem. Dzisiaj ponownie weszłam na stronę ....i okazało się, że jest Pani na urlopie i że, nie jest Pani dyrektorem?! Ogromne zaskoczenie z mojej strony...
Życzę zdrowia, zregenerowania sił i umocnienia się w PRAWDZIE, która w tych czasach ma coraz to większą cenę. Przez te dwa lata odkryłam wiele - dobra i złego. Poznałam ludzi. Muszę powiedzieć, że w placówce działam, staram się ją rozwijać i upiększać. Niestety, nie mam wsparcia. Ludzie boją się zmian. Chodzili przez wiele lat tymi samymi ścieżkami i po prostu się przyzwyczaili. Z uśmiechem na twarzy i zapasem optymizmu staram się zmieniać tą skostniałą rzeczywistość w której funkcjonowali przez wiele lat. To ogromna cena, którą płacę. A jednak warto! Wierzę w to co robię i wierzę, że to ma sens!
Druga strona medalu nie wygląda tak optymistycznie. Brak mi moich kochanych gór, widoków, szumu wiatru, ciszy, nieba...tego nic nie jest w stanie mi zastąpić. I coś takiego jak przyzwyczajenie - tu nie istnieje. Czasami jest ciężko, a im ciężej, to w głowie jest coraz więcej pomysłów. Aktualnie czekam na odpowiedź w sprawie wniosku unijnego. To musi się udać! Pozdrawiam serdecznie! E."

Droga E. Dziękuję. I jestem. Nie zatrzymuję się, bo prowadzi mnie miłowanie i szacunek do życia. Jako budowniczy ciągle buduję, splatam nitki, konstruuję mosty. Daję swoją wrażliwość. Prawda, dobro, piękno zwycięży.


[powrót]

Komentarze:

Brak komentarzy

Dodaj komentarz:




ilość odwiedzin:  1447014