Halina Rybak-Gredka

Przeskocz nawigację.

(13-06-2010, 11:57) Powodzie

"Mój kraj wygląda dzisiaj jak nieogolona kopalnia." Ewa Lipska

Majowa powódź była jedną z największych w Polsce. Fala kulminacyjna na Wiśle była największa od 160 lat. Poziom wody przekroczył w wielu miejscach, między innymi w Krakowie, poziom z tzw. powodzi tysiąclecia w 1997 roku. Ulewne deszcze a z nimi wielka woda pojawiły się także w czerwcu i po raz drugi przyniosły ogromne zniszczenia. Zalane drogi i domy, przerywane wały przeciwpowodziowe, wały wznoszone wspólnym wysiłkiem i determinacją służb społecznych i mieszkańców zagrożonych terenów, przemieszczające się amfibie, łzy, ewakuacje, realne i życiowe spustoszenia. Tysiące ludzkich dramatów. Koszmar dla wielu zwierząt. Osuwająca się ziemia. Wstrząsające są obrazy kolejnych dwóch powodzi, które nawiedziły nasz kraj...

Kiedy kończy się akcja ratunkowa potrzeba jest każda pomoc. Pomaga, więc polski rząd i spontanicznie pojawia się wiele, wiele społecznych akcji pomocy powodzianom. Zbiórki pieniędzy, produktów pierwszej potrzeby, koncerty charytatywne oraz organizacja wypoczynku dla dzieci. Skala pomocy, udzielonej poszkodowanym jest imponująca. Ludzka, państwowa, międzynarodowa.

Trwa liczenie strat. Ilu jest poszkodowanych? Ile zniszczonych gospodarstw, uszkodzonych dróg, mostów, kładek, odcinków wałów, placówek użyteczności publicznej w tym placówek oświatowych, a także studni, odcinków sieci wodociągowych, oczyszczalni ścieków?

Teraz fale powietrza zwrotnikowego, upały i wyczekiwane słońce. Ale też szczepienia przeciw tężcowi, dezynsekcje, walka z wielką plagą komarów i meszek. W tym wszystkim jeszcze pomoc psychologiczna. Tu trudno przeliczać potrzeby i straty...

Kataklizmy i powodzie myśli. W takim zderzeniu najskuteczniejsza terapia pracą. Działanie na swoim odcinku. Tak, tak.

„W ziemskiej siłowni prężą się jeszcze nasze muskuły. Nasze pozowane zdjęcia w strugach wiatru.”; „Wypycha nas powrót. Czeka nas jeszcze koszenie dalszego ciągu” – pisze w swoim najnowszym tomiku pt. Pogłos Ewa Lipska. I jeszcze „Więc wyjmij z torebki naszą miłość. I pośpiesz się. Strzęp ultramaryny zapowiada że zdążymy na śmiech.”


[powrót]

Komentarze:

Brak komentarzy

Dodaj komentarz:




ilość odwiedzin:  1862337