Halina Rybak-Gredka

Przeskocz nawigację.

(18-02-2010, 14:57) We mgle

"Smutek rozproszy się jak słońce wstanie. On jest jak mgła."Ernest Hemingway

Jak dobrze w ramionach życia. Uwielbiam podróże. Uwielbiam loty ponad chmurami. Blisko słońca. I żywe, realne smaki. Ferie, w końcu ferie, a z nimi szczypta radości, wolności, zasłużonego spokoju...

Ale, bywają i dni w angielską mgłę wtopione, choć nie wiadomo już po co i dlaczego. Oglądam filmy oraz czytam, bo lubię. Szczególnie uważnie przeczytałm tu powieść Gabriela Garcí Márqueza "Miłość w czasach zarazy". Utkana wyjątkowo gęsto saga o ludzkim życiu, jego tajemnych wątkach i fascynacjach. Przewalanie się karaibskiej historii i niezwykłej miłości w przesiąkniętych czułością klimatach oraz odwiecznym, mglistym kręgu samotności.

Tu, poza kontynentem, pisze się trochę dziwnie. Zwłaszcza lokalne projekty. Ale zaplanowałam i według starej zasady mówię „b” opisując „Kolory szarości”, jako kontynuację wieloletnich działań SDB, zwiaząną z artystyczną, literacką a także muzyczną twórczością młodzieży z udziałem ludzi kultury i sztuki Regionu Śląsko-Dąbrowskiego. Szczegółowo planuję też unikalną ekspozycję artystyczną o zasięgu ponadlokalnym w scenerii starej dzielnicy miasta Będzina na 29 maja 2010 r. I tworzę grunt pod liryczną "Strunę M"...

Oczywiście także poznaję, obserwuję angielskie miasta. Nowe zakątki Liverpoolu, miasta sławnych The Beatles oraz wypoczynkowego Blackpool nad Morzem Irlandzkim. Tym razem nawiedzam też port rybacki Fleetwood, w hrabstwie Lancashire. Stąd rozplanowuję szczegółowo rodzinną wycieczkę marzeń. Trasą promową Fleetwood-Larne. I turystyczny szlak „zielonej wyspy” z jej dwuczęściową stolicą. I oczywiście niezwykłości cudu natury - Grobli Olbrzymów na północno-zachodnim wybrzeżu Irlandii Północnej. Zbudowana z bazaltowych filarów (około 37 tys.), które opadają z klifu w stronę morza i mają tak regularne, matematyczno-przestrzenne kształty, że wydają się być dziełem człowieka. Według irlandzkiej legendy Groblę wybudował olbrzym Fionn macCumhaill, który chciał przejść do Szkocji suchą stopą.

No to, ja też całkiem suchą stopą jak na wyspiarskie klimaty kroczę sobie dalej...

Wprawdzie umiarkowanie tu ciepło, ale pozdrawiam zdecdowanie gorąco:)


[powrót]

Komentarze:

19-02-2010, 06:53 Ja

Masz duszę podróżnika - dobrze Ci z tym. W końcu, nie samą pracą się żyje. Ja zamówilam sloneczną pogodę /z mglą mi nie po drodze :)))/na maj
i wyruszam w jeszcze mi nieznane...

Jak powiedzial Hans Christian Andersen
"Podróżować to żyć".
Cieplutko pozdrawiam.
Dodaj komentarz:




ilość odwiedzin:  1664480