Halina Rybak-Gredka

Przeskocz nawigację.

(05-10-2009, 19:43) Wynurzenia

"Wokół jednego sęka kilka słoi... tylko one widzą jak krzywi się gwóźdź" Jacek Golonka

Coś o Płakuli Jerzego Suchanka

Czym może być ta książka w wysublimowanej ręce? Dla duszy, której nie zabraknie determinacji do poszukiwań i zdolności słyszenia ciszy? Poetycka powieść. Gra na przeróżne rytmy, tony. Ciche, wewnętrzne śpiewanie. Nagromadzenie alegorii, metafor. I obrazy! Zastępujące odpowiedzi i nie zadane pytania. Tak mocne i wyraziste jak gotowe rozwiązania.

Akcja poza kieratem powszechności, czasem i ziemskim celem. Poza zwykłym funkcjonowaniem, pracą, gromadzeniem zysków, kalkulacją. Ale jakże często spotykamy tu siebie! Autor penetruje niewidoczne, wchodzi w kontakt z wnętrzem, głęboko, do środka. Wyprowadza kręcący się, wirujący świat poza czasowe ramy i racjonalność. Dotyka chwili. Odpływa, zatacza subtelne, duchowe kręgi. Ociera się o tajemnice bytu, transcendencję. Poprzez tęsknotę za Miłością dotyka ludzkiej cząstki boskości i tej wyjątkowości, o której każe się zapomnieć.

Pośród metaforycznego robactwa, przeróżnego plugawstwa, "potajemnych stosów na których palono ludzi i książki" wynurzają się ziemskie pragnienia i zwyczajne słabostki. Na drodze do zbawienia, do blasku wolności, tej narodowej i osobistej, przewija się historia naszych ran i krzywd. W pogoni za tęsknotami duszy wewnętrzne oczyszczanie, sprawdzanie siebie.

Nadzieja nigdy nie zawodzi. Warto marzyć, bo oto pojawia się ten "kto chodzi gdzie chce i jak chce". Okazuje się, że to za czym tęsknimy i przed czym uciekamy można znaleźć w sobie. Nirwana. Opadają krępujace więzy. Coś oddala się i znika? "Kraj bocznych dróg i centralnych autostrad"? "We wszystkich kierunkach oraz na wszystkich stronach" proste drogi zdewastowanych drogowskazów...


[powrót]

Komentarze:

Brak komentarzy

Dodaj komentarz:




ilość odwiedzin:  1608804