Halina Rybak-Gredka

Przeskocz nawigację.

(01-11-2008, 19:05) Wszystkich Świętych

„Bo umrzeć to zbyt mały powód, żeby przestać kochać.” Anna Kamieńska

I tak rok po roku przychodzi 1 listopada. Zacierają się nazwiska na nagrobnych płytach. Zacierają się wspomnienia...

Na ulicach tłoczno. A w krainie mijania zaklęte w dziwną ciszę żywotniki i brzozy. Wędrujemy. Po cmentarnych alejach. Pod stopami, szelest - liści. Serce osamotnione. Wszędzie kwiaty, kwiaty. Płonące wśród chłodu znicze...

Boli...nieobecność, kruchość, przemijanie, tajemnica, dorosłość...

Kwestujemy. By chronić od zapomnienia. Pamiętać. Szanować. I już migoczą ciepłym blaskiem lampki nadziei.

Jednak dzień po dniu ginie jakieś złudzenie. Rozpływają się zdarzenia. Odchodzą ludzie. Gasną pragnienia. Wartościują się ziemskie sprawy.
Łzy osuszone... zostają...

W lustrze życia odbija się ta wiadomość. Koniec. Niech, więc tak pozostanie. Bo właściwą odpowiedzią na wszelkie trudne sytuacje, jest łagodna akceptacja i nie zamykanie "otwartej czakry serca".


[powrót]

Komentarze:

Brak komentarzy

Dodaj komentarz:




ilość odwiedzin:  1564850