Halina Rybak-Gredka

Przeskocz nawigację.

(12-03-2008, 22:03) Piękny kraj

"Życie to podróż, a nie dom." Feliks Feldheim

Będzin, godzina dziewiętnasta. Od wzgórza zamkowego powiewa dzisiaj wiatr. Nic to, bo w głowie już i tak zakodowana wiosna.

Królewskie miasto, w tym roku świętuje 650 – lecie nadania praw miejskich. Będzin jest historyczną stolicą regionu, zwanego od wielu lat Zagłębiem Dąbrowskim. Należy do najstarszych miast Małopolski i obecnego województwa śląskiego.

Spoglądam na stare mury imponująco, naprawdę przepięknie oświetlonego już o tej porze zamku – osobliwości miasta i regionu. Dumie mieszkańców. Każdy kawałek muru to jakaś historia. Ba, historia fortyfikacji na wzgórzu zamkowym w Będzinie sięga IX wieku.

Według legendy sam król Kazimierz III Wielki miał swój udział w nadaniu miana miastu (a przy okazji również i okolicznym miejscowościom), bo wyraził się podczas lustracji, nadprzemszańskiego grodu, iż: „Tam rosną dąbrowy, tam sosnowy, tutaj będziem My, tam Pogoń, a tam czeladź nasza.”

Zupełnie inna, wielowiekowa historia wiąże się z żydami będzińskimi. Polecam jakiś jej kawałek w wersji śpiewanej: Ordonka – Stara Piosenka

No tak, jest podniośle, dostojnie, nostalgicznie, ckliwie. Ale…artystycznie porozrzucane śmieci wszelakie sprowadzają – tu i teraz. Znowu myśl o wiośnie: „zazieleni się, to zamaskuje... „

Wędruję ul. Modrzejowską. Jest pusto, trochę groźnie, ale mam sentyment do tej ulicy. Myślę nawet - moja, nasza. Tu naprzeciwko straży pod nr 89, stworzyliśmy całkiem ciepłe, przytulne miejsce. Dla dzieciaków. Hm, spotykam niektóre o tej porze?

Idę dalej. Stacja Będzin. Remont trwa i trwa. Zionie pustką. Temu miejscu raczej jeszcze nie pomoże tegoroczna wiosna.

Czuć miasto? Ekstremalny wysiłek by widzieć to, co najlepsze? Móc podziwiać? Dumać? W tej okolicy wchłaniają wręcz wilgotne dworcowe podziemia. Dobrze, że chociaż jakaś jedna stukająca kółkami walizka. Robi się mniej strasznie. Na wpół oddechu wybiegam na ul. 1 Maja. Widzę i słyszę.

Na peronie grupka młodych nie przebiera w słowach. Jest pociąg. Zaraz poturla się do Zawiercia lub Częstochowy. A może do Katowic. Nie ważne. Ważne, że wyszłam na powierzchnię. Tu już się oddycha.

A po głowie telepie się przewodnia myśl dzisiejszego konkursu recytatorskiego w mojej szkole: „Piękna jest nasza ojczyzna”...


[powrót]

Komentarze:

Brak komentarzy

Dodaj komentarz:




ilość odwiedzin:  1277434