Halina Rybak-Gredka

Przeskocz nawigację.

(10-10-2007, 21:21) Optymistycznie

"Jesteś największym cudem świata" Og Mandino

W unikalnym smaku bezcenność chwili. Z optymizmem. Dzień po dniu. Ogniki energii rozgrzewają do działania. Promieniują. Czułe nutki w spojrzeniu. Blisko. Na sprawy, które można zmienić. Wpłynąć. Pulsuje autentyczne życie, sensowne doświadczanie siebie, ludzi, okoliczności.
I kaizen, bo umiemy tyle, ile chcemy umieć i rozwijamy się na ile sobie pozwolimy.

Tak, tak. Nawet pozornie nudna lekcja kryje w sobie interesujące motywy
i ważną informację. Przypadkowo spotkany człowiek odsłania nieoczekiwanie barwny, dźwięczny wymiar swego życia i osobowości.
A całkiem zwyczajny dzień przynosi ze sobą wyjatkowy klimat i całą gamę odczuć.

Coraz bardziej czuję jak znika dotychczasowy podział czasu na „ważny” i „mniej ważny”, „szary” i „kolorowy”. Coraz częściej wyrasta moment jedyny i niepowtarzalny. Rzeczywisty. Z motywem czujności i wiary. Z postawą praufności. Z optymizmem!:)

Z takim nastawieniem nawet już nie złoszczą zakłócenia i ewentualny opór świata. I chciałoby się wołać: Poznawaj siebie, zamiast obwiniać. Poznawaj innych, zamiast oskarżać”.

A tak zwyczajnie znowu jesień zachwyca. Wzruszają zwierzenia. Cieszą rozmowy. Wzbogacają nowo poznani ludzie. Satysfakcjonuje wykonana praca. Raduje życzliwość. Napawają dumą załatwione sprawy. Dotykają sentymentów cicho snute wspomnienia. Porywa entuzjazm. Daje siłę nadzieja. Przypływa inspiracja. Tworzy się energia, z której kształtuje się działanie.

I marzą mi się takie fantastyczne i całkiem niemające nic wspólnego ze zbliżającymi się wyborami, nowe reklamy. Reklamy programujące na jasne, dobre i szczęśliwe życie, twórcze postawy i efektywne działanie, szacunek dla siebie i świata.

Życzę Wam myśli coraz piękniejszych. I dedykuję afirmację: ”W dzień i w nocy wszystko mi sprzyja”. Spokojnych snów. Dobranoc:)


[powrót]

Komentarze:

28-12-2007, 15:03 Marlena i Ina :) (inaimarlena@op.pl)

"Jesteś największym cudem świata". - Te słowa nauczyły nas, jak "zaakceptować" samego siebie. Po przeczytaniu książki pt. "Największy cud świata" zmieniło się nasze nastawienie na ludzi, na świat. Odnalazłyśmy sens swojego życia. Zaczęłyśmy cieszyć się każdym dniem, każdą chwilą.
Dziękujemy Pani za to, że mogłyśmy przeczytać tą książkę. Bardzo wiele nas nauczyła.
Mamy kilka pytań, które "dręczą nas" od jej przeczytania: Dlaczego akurat my ją dostałyśmy? Napewno nie bez powodu trafiła w nasze ręce, jaki to powód? Czy chciała nam Pani przez nią coś przekazać? Coś powiedzieć?
13-10-2007, 22:20 czytelnik

ładny tekst-pozdrawiam
11-10-2007, 15:00 Ja.............

Lekcje bywają różne,ale najważniejsze jest to,żeby nauczyciel potrafił dobrze przekazywać uczniom swoją wiedzę...
Dodaj komentarz:




ilość odwiedzin:  1607160