Halina Rybak-Gredka

Przeskocz nawigację.

(18-02-2007, 19:16) Przystanek Nostalgia

"Drzewa wznoszą się za oknem ku górze, niczym pełne tęsknoty wołanie niemej ziemi." Tagore

Nostalgia lutowych dni. Za oknem smętnie i szaro. Rano szron. Za chwilę zaświeci słońce? Lubię siedzieć w domowym ciepełku. Zapach pieczeni, słodkiego ciasta. Dzieci. Bezpieczna przestrzeń. Spowolnienie, by spojrzeć wstecz. Zabawa we "wspomnień czar". Wyciszenie. Czy lubię tę senną atmosferę? Och uroki życia w czasie wolnym od pracy!

Ale zastanawiam się, po co w sercu taka częsta tęsknota. Za jakąś inną rzeczywistością? Mam ją od wielu lat. Ale nostalgia jest niemodna, nienaukowa. Nie pasuje do postępu, polityki, nauki, edukacji, konsumpcji. Zepchnąć ją do skansenu gadżetów? Omijać ten przystanek? Po co dotykam tak jawnie jakichś czułych miejsc? Piszę...

Przeglądam zapisane w tym dzienniku słowa. Trochę się tego uzbierało. Są obrazy o sobie i subiektywne widzenie świata. Problemy życiowe, moralne. "Zadania" do wykonania. I ciepło prawdziwych uczuć...

Przemyka potrzeba lepszego poznania i wyrażenia. Czasem "przerobienia". Jest też godzenie się z rzeczywistością. Są znaki. Samotne sytuacje. Pragnienie dowartościowania.

Forma? Komitywa, poufałość i tykanie. Dawała mi poczucie bliskości i sprawiała radość.

Dziś pojawiają się oznaki wyczerpania? Czy magia traci siłę? Optymistyczną ciekawość świata? Kreatywność? Inspirację do działań? Czy nostalgia to jej odnawianie?

Urywam dziś krótkimi, jak pół oddechu, zdaniami...

Niepokój poszukiwań...

Doświadczanie upływu czasu...

Nieuchronność podsumowań...


[powrót]

Komentarze:

25-03-2007, 00:03 digitalcam (kolokolov.taras@mail.ru)


disposable digital waterproof camera
Dodaj komentarz:




ilość odwiedzin:  1591343