Halina Rybak-Gredka

Przeskocz nawigację.

(15-02-2007, 18:46) Supermiasto

"Zjednoczenie to siła, wszyscy o tym wiedzą. Dlaczego więc godzić się na słabość, skoro można być silnym?" Lew Tołstoj

Toczą się burzliwe dyskusje na temat utworzenia wspólnej śląsko - zagłębiowskiej aglomeracji pod nazwą Silesia. Przekształcenia siedemnastu miast w jeden wielki organizm obszarem dorównujący Londynowi, liczący około 2,2 miliona mieszkańców.

Nie brakuje emocji i kalkulacji. Nie podoba się nazwa tego megamiasta. Zastanawia kwestia zarządzania takim związkiem. Pojawiają się obawy o większe wpływy Śląska. Podnosi się sprawę lokalnych tradycji i tożsamości. Ale czy szczegóły mogą zgubić tak piękną, pro-rozwojową ideę?

Dla mnie takie wspólne zjednoczenie to niezwykła, pozytywna wartość. Warta dyskusji, zaangażowania, realizacji. Najważniejsza jest sama "wielka sprawa", a nie ewentualne animozje śląsko-zagłębiowskie. Jakby na to nie patrzeć silna konsolidacja może tylko wspomóc region. Zyskałby on mocną pozycję nie tylko w kraju, ale i w Europie. Zagłębie? Nie ma nic do stracenia a wiele do zyskania, do wygrania.

Rozdrobnione i czasami sztucznie podzielone miasta naszego regionu coraz bardziej tracą dystans, nie tylko do Warszawy. Jeśli nie połączymy sił, w dalszym ciągu spychani będziemy na margines. Bezskutecznie będziemy się ścigać z innymi, znaczącymi miastami. W pojedynkę? Skutek działań promocyjnych, inwestycyjnych supermiasta byłby o wiele większy.

Niezależnie od głosów społecznych, klucz do sukcesu leży w ręku samorządowców, prezydentów wielkich miast. Tylko czy będą oni dalekowzroczni, gotowi na oddanie części władzy i ograniczenie własnych kompetencji?

Nawet, jeśli nie wszyscy już dojrzeli do tego pomysłu, to zapytajmy czy zjednoczona Europa miała kiedyś samych entuzjastów? A jak to wygląda obecnie? Oczywiście osobiście, gorąco kibicuję tej inicjatywie. Uważam, że indywidualne ambicje mikroregionów nie mają tu żadnego znaczenia. Celem strategicznym powinno być dobro ogółu, całego regionu i jego mieszkańców. Także i przede wszystkim tych najmłodszych. Światełko w tunelu.

W tej chwili dopóty, dopóki nie ma ustawy górnośląskiej, członkami Górnośląskiego Związku Metropolitalnego mogą być tylko miasta na prawach powiatu. Mam nadzieję, że to tylko kwestia tymczasowa, że powstanie odpowiednia, nowa ustawa. Czy drzwi są rzeczywiście otwarte także dla Będzina? Wielu widzi już swoją szansę, nie chce znaleźć się na marginesie. Resztę dopisze samo życie. To tylko kwestia czasu.

I tutaj może być w przyszłości pięknie...


[powrót]

Komentarze:

Brak komentarzy

Dodaj komentarz:




ilość odwiedzin:  1591340