Halina Rybak-Gredka

Przeskocz nawigację.

(03-02-2007, 18:20) Mały a wielki

"Miej serce i patrzaj w serce..." Adam Mickiewicz

Możliwość pomniejszenia podatku o jeden procent, mamy w kraju od roku 2004. Początki były trudne, bo mało, kto o tym wiedział i niewiele organizacji, instytucji miało wtedy status OPP.

Organizacje pożytku publicznego, to takie organizacje pozarządowe, które wykonują określoną ustawą działalność pożytku publicznego. Jest ona przejrzysta i jawna. Swoje np.sprawozdania publikują w bazach danych Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej - Departament Pożytku Publicznego, Taka jest m.in."cena" za posiadane przywileje. I gwarancja rzetelnego wydatkowania pieniędzy.

Obecnie „świadomość 1%” jest już dość powszechna. Wiadomo, że zamiast fiskusowi, można przekazać jeden procent podatku na konto konkretnej organizacji pozarządowej OPP. Nie zwiększa się oczywiście wielkość podatku. To tylko świadoma, samodzielna decyzja człowieka – obywatela RP, w kwestii, przez kogo 1 proc. należnego państwu podatku ma być wykorzystany i na jaki szczytny cel przeznaczony. W ten sposób pomagają nie tylko Polacy. Część swojego podatku organizacjom charytatywnym przekazują także inni mieszkańcy Europy.

Oczywiście, jeśli ktoś uważa, że pieniądze z jego podatków są dobrze zagospodarowywane, może nic nie robić. Po prostu oddać cały podatek „potrzebującemu” budżetowi państwa. Wesprzeć „go”, bo może on jest najbardziej potrzebujący?

Organizacje pożytku publicznego prowadzą działania głównie dzięki pracy społecznej, prywatnemu sponsoringowi i składkom członkowskim. Nie mają one finansowego wsparcia państwa. Na co dzień znajdując się w cieniu, pomagają one ludziom.

Kto więc bardziej zasługuje na wsparcie podatnika?

Ja oczywiście wyznaję zasadę: Nie daj fiskusowi - daj konkretnej idei, potrzebującemu człowiekowi! Jest wiele interesujących propozycji pomocy. Podziel się więc procentem! Zdecyduj o inwestycji w chorych i biednych, dzieci i starszych, zagubionych i bezradnych, jeszcze czekających i już na krawędzi beznadziei. Zdecyduj o inwestycji w bliźnich! Niech ten „mały procent” stanie się „wielki” i zasili...czyjeś życie.

Jestem pomysłodawcą, założycielem i prezesem jednej z OPP. Poznawałam ten temat od podstaw. Harówka. Autopsja. Dziś wykonujemy naprawdę dobrą robotę m.in. w trosce o dzieci, młodzież ubogą, zaniedbaną moralnie i społecznie. Wyremontowaliśmy Ośrodek „Jesteśmy razem”. Prowadzimy tam działalność wychowawczą, opiekuńczą i edukacyjną. Często już opadamy z sił. Ale...serce rośnie...

Nikt z nas nie zarabia żadnych pieniędzy. Oczywiście Zarząd a także członkowie Stowarzyszenia Dzieciom Będzina, pracują za friko, płacą składki. Wszyscy ci ludzie, skupieni wokół "raczkującej" organizacji pozarządowej, są naprawdę wyjątkowi.

Dlaczego „mały, wielki procent?. Bo ten jeden procent to jest aż jeden procent. Teoretyzując i... mnożąc go np. przez liczbę pracujących mieszkańców powiatu będzińskiego, można by uzyskać naprawdę poważną kwotę. Tylko dobre chęci i malutka fatyga związana z przelewem lub wpłatą...


[powrót]

Komentarze:

08-02-2007, 09:47 Iza

to doprawdy drobiazg wypełnić ten przekaz, a spokój ducha, że zrobiło się coś dobrego
Dodaj komentarz:




ilość odwiedzin:  1591337