Halina Rybak-Gredka

Przeskocz nawigację.

(09-01-2007, 21:26) Na zakręcie

"Życie bez radości jest jak długa podróż bez gospody" Demokryt

Jakoś trudno przebrnąć ten początek Anno Domini 2007. Po noworocznych fajerwerkach nie ma ani śladu. Szybki tydzień. Nie odzywam się, bo mi jakoś nie najlepiej. Rzeczywistość nie wydaje się „soczyście szara”...

Dookoła zamieszanie. I oczywiście panta rei. Ale nic optymistycznego w naszym kraju, w urzędach, w kościele, w bankach. Co dzień nowe tematy dla skurczonego świata?

I z bliska nieciekawie. Boli bezradność. Dni krótkie, jednolite. Przygniotły deszczowe chmury? No, ale: każdy problem ma rozwiązanie, a jeśli nie ma rozwiązania to nie ma problemu!

Przedzieram się przez mnogość spraw SDB: administracyjnych, biurowych, bieżących, itd, itp. Wędrówka krok za krokiem. Po grudzie. Zakręty. Na szczęście przebrnęłam już w swojej głowie poprzez dylematy zawodowe. I tym bardziej na szczęście nie ma, przez co brnąć na najbliższej działce.

Czasem życie przypomina kiepski film. I składa się z mdławych wątków. Trudno o rzeczowy komentarz. Nie chce się patrzeć, zmieniać obrazy na słowa.

A! Dobrze byłoby położyć się gdzieś na trawie. Albo gorąca plaża! Czy tęsknota za czymś więcej na stałe wpisana jest w ludzkie życie? Dziś sama siebie proszę o uśmiech. I coraz mocniej wzdycham już do wakacyjnej wędrówki...


[powrót]

Komentarze:

Brak komentarzy

Dodaj komentarz:




ilość odwiedzin:  1608832