Halina Rybak-Gredka

Przeskocz nawigację.

(13-07-2006, 15:53) Jak powoje

"Wszystko przemija oprócz zmiany"Heraklit

Wakacje, wakacje. Tyle wytchnienia, spokoju. Rozluźnienie, beztroska. Można sobie pofolgować, nie być tak doskonałym. Delektowanie chwilą...

To podróż z małym bagażem, pobliska woda i ciągłe słońce. To zacisze domu i rodzina. Późne wstawanie, w dzień prawie goło i boso.

Jeszcze metoda pustelnika i bycie z samym sobą. Polega ona na samotnym „zanurzaniu się w spokoju”. Oddała mi już nie raz duże usługi. Warto pozwolić niekiedy myślom płynąć bardzo spokojnie. Nie zmuszać się do myślenia o niczym szczególnym.

Dzięki efektywnemu wypoczynkowi można się potem rzucać w wir życia. Po pewnym czasie następuje nieprzeparta ochota, żeby coś zacząć robić. Czuje się napływającą energię i rozwiązania przychodzą same do głowy.
I ważne, aby o nich nie zapomnieć. I w niedalekiej przyszłości podejmować działania. W zgodzie z samym sobą.

Na razie skupienie na ośrodku „Jesteśmy razem”. Codzienne wizyty, małe prace. Czekanie na pomocników, sponsorów...

Znowu zepsute auto, więc spacerkiem idę. Powoli przemierzam znajome obszary. Wszędzie powoje. Idę i widzę je wokół: przy osiedlowej dróżce, torach, podziemnym przejściu, starym moście, na ruderalnych terenach starego miasta. Oplatają żywopłoty. Rosną rozesłane na ziemi, długie i wijące się, rozłożyste na kępkach już wyblakłej trawy. Owijają się wokół innych roślin. Muskają dziką różę, choć kole. Bujne na słonecznym brzegu rzeki. Kwiaty polnych powojów w białoróżowe smugi. Niektóre całkiem białe. Otwarte przy mocnym słońcu, z zapachem migdałów. Silne korzenie wrosły w głąb ziemi i roślina odtwarza się z coraz większą mocą. Na nieużytkach.

Jak te powoje, idąc - oplatam przestrzeń wzrokiem. I myślę...

Jak te powoje, oplatam myślami, połacie życia. Sprawy czekające i niezałatwione. Chcąc nie chcąc stajemy się częścią naszego otoczenia. Nie potrafię, więc obojętnie patrzeć na mijane zaniedbania, rudery. Miejsca, co się aż proszą o świeże koncepcje, wspólne starania i zapał. Utrzymywanie pięknego grodu? Gromadzić oraz dbać o skarby i wyrzucać śmieci. Nie, nie potrafię tu obojętnie, obok ludzi...

Jesteśmy tutaj, gdzie nasze myśli i czyny ostatnich lat...

To powrót do wakacji? Tak, tak! I jeszcze nie brać życia zbyt poważnie! A bardzo poważnie traktować tylko śmiech!

Pozdro:)Dla wszystkich!


[powrót]

Komentarze:

Brak komentarzy

Dodaj komentarz:




ilość odwiedzin:  1608813